środa, 26 maja 2010

Nóż w plecy. Produkcja cz.II

Gwałtowne i szybkie ataki Niemiec zmusiły personele zagrożonych zdobyciem fabryk czołgów do ucieczki w góry Ural.
-KhPZ została przeniesiona w okolice obecnego zakładu Uralwagonzawod w Niżnym Tagile, niegdyś Uralskim Zakładzie Wagonów im. Feliksa Dzierżyńskiego, który przekształcono w Uralską Fabrykę Czołgów im. Józefa Stalina nr 183.
-Fabryka Kirowska została ewakuowana, jeszcze zanim otoczono Leningrad, i przeniesiona wraz z Charkowską Fabryką Paliwową do Fabryki Traktorów im. Józefa Stalina w Czelabińsku, nazwanej wkrótce Tankograd ("Miasto Czołgów").
-Linię montażową Fabryki Czołgów im. Klimenta Woroszyłowa nr 174 z Leningradu przeniesiono do Uralskiej Fabryki oraz nowej Omskiej Fabryki nr 174.
-Zakład Przemysłu Ciężkiego im. Sergo Ordżonikidze (UZTM) w Swerdłowsku przejął wiele małych faktorii.
Zanim głównym ośrodkiem produkcyjnym sowieckich militariów stała się fabryka na Uralu, kompleksem przemysłowym była:
Stalingradzka Fabryka Traktorów produkująca 40% wszystkich czołgów T-34.
Kiedy jednak zakład został otoczony podczas ciężkich walk o Stalingrad, sytuacja zaczęła się pogarszać. Na skutek braku surowców wprowadzono nowe metody produkcji, a wyprodukowane T-34 były wypuszczane na pole bitwy często bez malowania. Stalingrad utrzymał produkcję do września 1942.

Przerwa w produkcji stała się pretekstem do zmian technologicznych,
upraszczających obsługę
i zmniejszających koszty produkcji.
W celu automatyzacji produkcji wprowadzono nowe rozwiązania,
w kwestii spawania
oraz utwardzania płyt, przy uwzględnieniu pomysłów profesora Jewgienija Patona. Projekt działa 76,2 mm F-34 Model 1941 uproszczono. Pierwotnie składało się ono z 861 części, po poprawkach z 614.
W ciągu dwóch lat koszt produkcji czołgu został zmniejszony z 269 500 do 135 000 rubli.
Produkcja została wstrzymana w drugiej połowie 1942, mimo że próbowano zastąpić najbardziej doświadczonych pracowników fabryki, wysłanych na pole bitwy, siłą roboczą składającą się w 50% z kobiet, w 15% z dzieci i w 15% z inwalidów oraz mężczyzn w wieku poprodukcyjnym. T-34, które miały być "pięknie wykonanymi maszynami z doskonałym wykończeniem, porównywalnymi bądź lepszymi niż te z Europy Zachodniej bądź Ameryki", były lepiej wykończone niż w 1941, choć nie zostały dopracowane w kwestii mechaniki pojazdowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz