niedziela, 23 maja 2010

Początki od da Vinciego do Renault

W notatnikach Leonarda znajduje się szereg maszyn wojennych, m.in. czołg który miotał kamieniami, wprawiany w ruch przez dwóch mężczyzn napędzających wał korbowy. Pomimo tego, że rysunek wyglądał na całkiem skończony, mechanika najwyraźniej nie była do końca rozwinięta. Model zbudowany według projektu z 1484 mógł z dużym wysiłkiem obracać się w miejscu, ale nie poruszał się prosto. W filmie dokumentalnym BBC, drużyna wojskowych zbudowała tę maszynę. Okazało się, że do prawidłowego działania należy zmienić jeden z mechanizmów. Również Discovery zajęło się projektami Leonarda. Uważa się, że da Vinci zostawił ten błąd celowo, aby zapobiec wykorzystaniu tego projektu przez ludzi nieuprawnionych.

Prototyp czołgu opracowano w Anglii w 1915 r. Pierwszy taki pojazd zaprojektował w 1911 Austriak Günther Burstyn i niezależnie od niego australijski inżynier Lancelot De Mole ich pomysły zostały zignorowane przez establishment wojskowy.

W czasie I wojny światowej brytyjski pułkownik Ernest Swinton doszedł do wniosku, że skuteczną osłoną atakującej piechoty mógłby być opancerzony traktor na gąsienicach. Dzięki Churchillowi powstał "Mały Willy".
-Osiągał prędkość 3,2 km/h;
-przy wadze 18,3 ton;
-długości ponad 4 m (z tylnymi kołami pomocniczymi długość wyniosła 8 m).
Najważniejszą cechą, była zdolność przejeżdżania przez okopy i rowy strzeleckie o szerokości do 1,35 m.
Z racji podobieństwa ""Willy'ego"" do zbiornika na benzynę i w celu zmylenia wywiadu niemieckiego, pułkownik Swinton nadał maszynie kryptonim "tank" (zbiornik). Nazwa ta, do dzisiaj w wielu językach oznacza czołg.

Od słowa tank pochodzi też tankietka (ang. tankette). Polska nazwa "czołg" pochodzi od sposobu poruszania pierwszych maszyn (które zdawały się powoli czołgać po ziemi na swoich gąsienicach).

Pierwsze czołgi, Mark I weszły do akcji w Bitwie nad Sommą, czołgi były użyte w roli wsparcia piechoty. Pierwsze zmasowane natarcie czołgów miało miejsce w czasie bitwy pod Cambrai.

Pierwsze czołgi brytyjskie przypominały opancerzone skrzynie, opasane z dwóch stron metalowymi gąsienicami. Nowy rodzaj mechanizmu jezdnego umożliwiał pokonywanie trudnych przeszkód, w tym okopów, a także miażdżenie zasieków z drutu kolczastego. Pierwsze czołgi były maszynami bardzo prymitywnymi. Aby wykonać ostry skręt, wymagały skoordynowanej pracy czterech osób, co było nie lada osiągnięciem.
Pojazd nie miał wentylacji, co powodowało, że gazy spalinowe i prochowe wywoływały często omdlenia i zatrucia załogi.
Zbiornik czołgu mieścił 210 l paliwa, które umożliwiało przejechanie 30 km. Po pokonaniu trasy 100 km pojazd wymagał wymiany wielu części.
Czołgi nie miały radiostacji i do porozumiewania się na większe odległości wykorzystywano gołębie pocztowe.
Ich uzbrojenie mieściło się w bocznych wieżach - sponsonach. Połowa wozów posiadała po 5 karabinów maszynowych, a pozostałe po dwa działa 57 mm i 3 karabiny maszynowe. Do pierwszej akcji nad Sommą w 1916 roku skierowano 49 czołgów, z których dotarło 40. 9 w wyniku awarii nie dotarła nawet do niemieckich pozycji. Początkowo Niemców ogarnęła panika, ale szybko nauczyli się je zwalczać, np. strzelając z armat na wprost.

Czołg z 1916 roku, Mark 1 mógł poruszać się z prędkością 6,4 km/h, a w skład jego wyposażenia wchodziły dwa działa. Pojazd strasznie trząsł, dlatego załoga nosiła watowaną odzież.

Jedyną niemiecką konstrukcją z okresu I wojny światowej był nieudany czołg A7V. Za najbardziej udany czołg I wojny światowej uważana jest francuska konstrukcja FT-17, pierwszym czołg o klasycznej i używanej obecnie konstrukcji (obrotowa wieża na kadłubie). Podczas jazdy Clio z 1991 roku czuję się jak tankista z I wojny światowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz